Jesień na granicy
W sobotę, 6. września 2025r. 15-osobowa grupa zwolenników wędrowania w absurdalne zakątki Sudetów zameldowała się na stacji Mesto Albrechtice na Śląsku Czeskim. Ze stacji odjechaliśmy klimatycznym vlaczkiem do stacyjki Linhartovy. Stamtąd obok pięknego pałacu, przez park pałacowy powędrowaliśmy do przejścia granicznego z Lerancicami. Potem drogą wzdłuż rzeki Opavica, mijając po drodze zaniedbaną drugą połowę ogrodów pałacowych i ruiny oranżerii dotarliśmy do wsi Opawica. Tu zaczyna się najdalej na południowy-wschód polski szlak w Sudetach. Znakowany kolorem czerwonym prowadzi wzdłuż pasa granicznego na podwójną wieżę widokową na Granicznym Wierchu. Wspaniała konstrukcja dla odważnych.
Z Granicznego Wierchu już prosto do Mesta Albrechtic, skąd pojechaliśmy na wycieczkę i na obiad do Prudnika, a stamtąd do domu.