Koło PTTK im. "Gwarków Noworudzkich" w Nowej Rudzie
uprzejmie przypomina
o składkach członkowskich za rok 2017.
Wysokość składek członkowskich za rok 2017:
- składka normalna 45,00 zł
- składka ulgowa 25,00 zł
- składka ulgowa młodzieżowa 20,00 zł

Uchwała ZG PTTK w sprawie wysokości składek

Najbliższe imprezy (układ chronologiczny):

DataKosztIlość
miejsc
TrasaTrudnośćNazwaProwadzi
2017-04-025 zł50Wambierzyce-Ratno-Ptak-Ścinawka11km, 200m podejść, 13pkt GOTIII Rajd PrzebiśniegPrzodownik Turystyki Górskiej, kol. Witold Telus
2017-04-223530Międzygórze-Śnieżnik-Żmijowiec-Przeł. Puchaczówka14/16km, 800/1000m podejść, 25/31 pkt GOTGSS po raz XVPrzodownik Turystyki Górskiej, kol. Witold Telus
2017-04-291550Polanica Zdrój (szlak serduszkowy)Na serduszkach po raz IIIHonorowy Przodownik Turystyki Górskiej, kol. Czesław Dominas
2017-05-06bezpł.b/oTrasę określi NUTWRajd Nordic Walking Studentów UTWkol. Anna Szczepan
2017-05-132520Przełęcz Puchaczówka - Lądek Zdrój13km, 200m podejść, 15pkt GOTWyprawa GSS, część XVIPrzodownik Turystyki Górskiej, kol. Witold Telus
2017-05-202020Przełęcz Lądecka - Borówkowa - Lutynia - Lądek Zdrój11km, 300m podejść, 14pkt GOTII Rajd TulipanPrzodownik Turystyki Górskiej, kol. Edward Lada
2017-05-276050Pec pod Snezkou - Spindleruv MlynW czeskie KarkonoszePrzewodnik Sudecki, kol. Andrzej Behan
2017-06-032520Lądek Zdrój - Jawornik Wielki - Złoty Stok16km, 600m podejść, 18pkt GOTWyprawa GSS, część XVIIPrzodownik Turystyki Górskiej, kol. Witold Telus
2017-06-045050Twierdza Dobrosov - Nachod - Kudowa ZdrójSzlakiem czeskich fortyfikacjiPrzewodnik Sudecki, kol. Andrzej Behan
2017-06-172020Broumov - Broumovske Steny - BroumovPutovani BroumovskemKCT Broumov
2017-06-1720b/oNowa Ruda - Dzikowiec - Wojbórz - BardoCCXCIII Pielgrzymka NoworudzianKsiądz dziekan, Jerzy Kos

Pobierz obraz   Pobierz PDF

MAPA TRASY:

2017-03-25

Sezon już oficjalnie rozpoczęty!

Jak nakazuje tradycja Oddział PTTK "Ziemi Kłodzkiej" w Kłodzku oficjalnie otwiera sezon turystyczny 2017 na Wapniarce. Tym razem potężną grupę turystów z całego Powiatu Kłodzkiego poprowadził Honorowy Przodownik Turystyki Górskiej, kol. Piotr Janowski.

Noworudzcy "Gwarkowie", w sile 9 osób (w tym uczestniczka Tosia, wiek 0!), dołączyli do turystów na stacji Krosnowice Kłodzkie, skąd kol. Piotr Janowski poprowadził nas starym (już nie istniejącym) szlakiem na zbocza Dębowej Góry, w poszukiwaniu tajemniczej skały "Kapelusz". Niestety albo wiatr zawiał, albo liści nawiało albo nawigacja zrobiła psikusa bo skały nie udało się odnaleźć. Za to szlak był bardzo ładny - prowadził przez szczyty i zbocza kolejnych wzgórz Krowiarek, aż do podnóża Wapniarki. Na szczycie koledzy z Oddziału rozpalili ognisko, wręczyli odznaki i podziękowania za dotychczasową działalność oraz wprowadzili do grona nowego znakarza (gratulujemy!).

Po południu wyruszyliśmy w dół, szlakiem zielonym na stację kolejową w Gorzanowie, mijając po drodze Kaplicę św. Antoniego.

A zatem - dla nas, turystów - już wiosna!

Wzór wypełnienia książeczki GOT:

Data
odbycia
wycieczki

Trasa wycieczki Nr grupy
górskiej
wg reg. GOT
Punktów
wg reg.
GOT
Czy
przodownik
był obecny
Podpis i nr legitymacji
przodownika turystyki
górskiej
25.03.2017 Krosnowice-Wapniarka S.16 6 tak
25.03.2017 Wapniarka-Gorzanów S.16 3 tak

Galeria zdjęć

2017-03-18

Z wizytą u niedźwiedzia

W sobotni ranek (18 marca) pogoda była pieska, ale sześćdziesięcioosobowej grupie turystów złożonej z członków noworudzkiego Koła PTTK, słuchaczy NUTW, osób zaprzyjaźnionych oraz gości z Ząbkowic Śląskich zupełnie to nie przeszkadzało. Na parkingu w Kletnie zaroiło się od kolorowych parasolek, bo padało coś jakby deszcz ze śniegiem i wszyscy zgodnie wyruszyli na spotkanie z niedźwiedziem, a właściwie z miejscem w którym żył przed milionami lat. W jaskini misiek samotny nie był, bo jak świadczą badania namuliska towarzyszyły mu i lew jaskiniowy i wilk i jeszcze inne zwierzaki. Ale że niedźwiedzi było najwięcej, stąd najdłuższą jaskinię Sudetów nazwano Niedźwiedzią. Jaskinię odkryto w 1966 roku podczas eksploatacji kamieniołomu marmuru, oczywiście przez przypadek, a od wielu już lat korytarze jaskini pokryte piękną szatą naciekową są udostępnione do zwiedzania (oczywiście w części i tylko na poziomie środkowym). Podczas 45 minut przejścia turyści podziwiają bajkowy świat okazałych stalaktytów (to co tyta u sufita to ma nazwę stalaktyta), stalagmitów, stalagnatów, kaskad, mis martwicowych czy wreszcie draperii. Naturalne formy pięknie wyeksponowane światłem pobudzają wyobraźnię i taki spacer jest samą przyjemnością. Gdzieś wysoko, na jednej ze ścian dał się zauważyć śpiący jeszcze spokojnie zimowym snem, nietoperz. Syci wrażeń udaliśmy się w drogę powrotną do czekającego na nas autokaru, przy padającej w dalszym ciągu mieszaninie śniegu i deszczu. Tak prawie zupełnie "po drodze" zahaczyliśmy jeszcze o lokalny browar w Kamienicy, produkujący własne piwo w trzech gatunkach o nazwie Anioły - jasne, czerwone i ciemne. Piwo oczywiście zostało zdegustowane w przyjemnej karczmie z płonącym kominkiem. A jak głosi napis na kuflu, który trzyma Karkonosz "Piwo Anielskie jest dowodem na to, że Bóg nas kocha i chce żebyśmy byli szczęśliwi".

Noworudzki UTW

Anna Szczepan

Galeria zdjęć

2017-03-04

Były sobie mosty trzy

A nawet cztery jakby się dobrze policzyło i jeszcze kładka. 4 marca, tych co to "w sobotę nie ma w domu" zebrało się na stacji kolejowej (zaśmieconej do granic możliwości - bo przecież po co śmieci mają być w koszu - najlepiej ten kosz przewrócić) 30 osób. Noworudzcy Gwarkowie, AniKije a i osoby niezrzeszone też. Rozgadana i roześmiana grupa wpakowała się do szynobusu, w którym zszokowana nieco ilością pasażerów pani konduktorka ledwie zdążyła sprzedać bilety, bowiem wysiadaliśmy już na Zdrojowisku. Stacyjka, powstała jako prywatna, wybudowana przez dawnego właściciela domu zdrojowego przedstawia teraz opłakany widok, pomijając nawet walające się wszędzie śmieci (głównie butelki). Mijając niegdysiejszy dom zdrojowy zeszliśmy do głównej drogi na Zdrojowisku i przeprawiwszy się przez nią bezpiecznie, skręciliśmy na ścieżkę przy Jugowskim Potoku wartko sobie płynącym. Przeszliśmy przez dziurawą nieco kładkę nad potokiem i już na lekkim wzniesieniu przywitały nas oświetlone słońcem widoczki wraz z pierwszym mostem. Po zejściu przez błotnistą łąkę, umazani od stóp do kolan czerwoną gliną, wyglądaliśmy trochę jak nieboskie stworzenia, ale kompletnie się tym nie przejmując pomaszerowaliśmy dalej - bo jak się obsuszy, to się obkruszy przecież. Przy "zapałczanym" moście obowiązkowe zdjęcie i dalej opłotkami. Widoki wkoło zapierały dech w piersiach. Daleko na polach widać było stada saren, a na Kalenicy wypatrzyliśmy nawet wieżę widokową. Odpoczynkowy postój wypadł nam przy Muzeum Górnictwa. Zdobywanie Rudej Góry zostawiliśmy na kolejną wycieczkę i nieco zmieniając zaplanowaną trasę doszliśmy do kolejowego przystanku Nowa Ruda - Przedmieście. Stamtąd, ścieżką wzdłuż torów, przechodząc właśnie przez kolejny mostek, mając po prawej Boguszę, a po lewej Rudą Górę doszliśmy do Białego Mostu, gdzie po wspólnym zdjęciu i "rzuceniu okiem " na Czarny Most, pożegnaliśmy się, dziękując sobie za wspólny spacer. Przez mosty prowadził Honorowy Przodownik Turystyki Górskiej, kol. Czesław Dominas, dodatkowo umilając wycieczkę świetnie opowiadanymi fraszkami.

Noworudzki UTW

Anna Szczepan

Wzór wypełnienia książeczki GOT:

Data
odbycia
wycieczki

Trasa wycieczki Nr grupy
górskiej
wg reg. GOT
Punktów
wg reg.
GOT
Czy
przodownik
był obecny
Podpis i nr legitymacji
przodownika turystyki
górskiej
04.03.2017 Zdrojowisko-Zatorze-Nowa Ruda
(5km, 100m)
S.11 6 tak

Galeria zdjęć

2017-02-25

Czarownicy nie było w domu

Sobota, 25 lutego 2017r. dosłownie w ostatniej chwili otwarła dla nas "okienko pogodowe". Ustąpiły obfite deszcze i ucichły wichury. Nareszcie wyjrzało słońce. Na starcie rajdu "Do kotła czarownicy" pod kierunkiem Przodownika Turystyki Górskiej, kol. Witolda Telusa, stanęło ogółem 13 turystów - w większości "Gwarków" (plus jedna nowa osoba).

Pierwsze kroki to znana w okolicy "Dolna Droga", łącząca Nową Rudę i Włodowice, wzdłuż Włodzicy. Powoli (ślisko!) dotarliśmy do Włodowic, gdzie spotkaliśmy niebieski szlak przyjaźni polsko-czeskiej. Dalej trasa wiodła przez "wąwóz Skakawy", wyżłobiony w permskich piaskowcach, na grzbiet Gaika (ostatnie wzniesienia Wzgórz Włodzickich) i do doliny Marcowskiego Potoku. Tu rozpoczęło się spotkanie z Górami Suchymi, czyli naszymi "wulkanami".

Szlak niebieski wygodnie doprowadził nas na zbocze Ptasiego Szczytu, gdzie dotarliśmy do granicy polsko-czeskiej. Tuż za granicą - miła niespodzianka. Czesi oczyścili i udrożnili ścieżkę będącą logicznym przedłużeniem szlaku niebieskiego. Dzięki temu wygodnie dotarliśmy do czeskiego duktu, którym prowadzi szlak zielony oraz - właśnie znakowany - szlak rowerowy. Szlak powoli wspinał się na zbocza Homoli, aż wreszcie na leśnych rozstajach ścieżka zdecydowanie powiodła w górę, doprowadzając nas na skaliste obrzeże dawnego krateru.

"Kocioł czarownicy" niestety w tych warunkach zupełnie nie działał. Najwyraźniej czarownica miała wychodne. Niemniej jednak dzięki sprzyjającej pogodzie udało się zrobić kilka zdjęć przy "kotle"

Droga powrotna prowadziła wśród leśnych dróg Javorich Hor. Dość gładko udało się przejść granicę - na szczęście sobotni przymrozek zabezpieczył nam leśne mokradło. Dalej w dół "szlakiem literackim", aż do spotkania z Panią Karoliną Korwin-Piotrowską, reporterką kanału TVN, która w związku z premierą filmu "Pokot" była w okolicy domu Pani Olgi Tokarczuk. Po spotkaniu dziennikarsko-literackim przyszła pora na ognisko nad Krajanowem. Po ognisku dalsza droga powiodła przez wzgórze Krępiec prosto (zielonym szlakiem) do Nowej Rudy, gdzie nad Osiedlem Piastowskim wycieczka została zakończona.

Dziękując za udział już dziś zapraszamy na kolejną wycieczkę w przyszłą sobotę. Na wyprawę "Trzy Mosty" zaprasza Honorowy Przodownik Turystyki Górskiej, kol. Czesław Dominas

Wzór wypełnienia książeczki GOT:

Data
odbycia
wycieczki

Trasa wycieczki Nr grupy
górskiej
wg reg. GOT
Punktów
wg reg.
GOT
Czy
przodownik
był obecny
Podpis i nr legitymacji
przodownika turystyki
górskiej
25.02.2017 Nowa Ruda-Włodowice
(2km)
S.11 2 tak
25.02.2017 Włodowice-Ptasi Szczyt S.09 5 tak
25.02.2017 Ptasi Szczyt-Homole
(3km, 200m)
S.09 5 tak
25.02.2017 Homole-Krajanów
(4km, 100m)
S.09 5 tak
25.02.2017 Krajanów-Krępiec
(4km, 100m)
S.09 5 tak
25.02.2017 Krępiec-Nowa Ruda S.11 3 tak

Galeria zdjęć

2017-02-18

Błotno-śniegowo wokół Krępca

AniKijom nie straszne ani błoto na trasie, ani rozmiękły śnieg. Wprawdzie turystyczną grupę NUTW mocno przetrzebiła grypa, ale całe 7 osób stawiło się 18 lutego na miejscu zbiórki przy MOK. Małą tym razem grupkę poprowadził kol. Czesław Dominas. Tak więc z parku kierujemy się do żółtego szlaku i nim przez puste o tej porze roku, działkowe ogródki dochodzimy do pierwszej kapliczki dżumowej. Porzucamy szlak i już tylko kol. Czesławowi znanymi drogami zaczynamy okrążać Krępiec. Mimo, że pogoda zupełnie nie jest wycieczkowa, dobre samopoczucie nie opuszcza nikogo. Zatrzymujemy się na chwilę przy pomnikach przyrody - czyli wiekowej lipie i około 300-letniej sośnie, a i widoki chociaż niezbyt dalekie przykuwają wzrok. Dobrze już ubłoceni, a niektórzy w przemoczonych butach, dochodzimy do szlaku zielonego i drogą - tu wyłącznie okropnie błotnistą, dochodzimy do kościółka św. Anny. Punktu turystycznego już właściwie nie ma, więc termosowa herbata wypada nam w podcieniach kościółka. Czując niedosyt przebytych kilometrów, z Góry św. Anny schodzimy trochę okrężną drogą przez Starą Osadę. Przeszliśmy nieco ponad 6 km, po niektórych drogach po raz pierwszy. Przez chwilę towarzyszył nam padający dużymi płatkami śnieg. Ale nie siedzieliśmy w domu przerzucając programy telewizyjne, na których nie bardzo jest co oglądać.

Za tydzień Gwarkowie zapraszają do samego "kotła czarownicy", a AniKije na spacer po Polanicy.

Noworudzki UTW

Anna Szczepan

fot. A. Szczepan

Galeria zdjęć

2017-02-11

Było bajkowo

11 lutego z Przełęczy Jugowskiej wyruszyliśmy w kierunku Bielawskiej Polanki. 18 osób (PTTK i NUTW) pod egidą już prawie następnego Przodownika Turystyki Górskiej, kol. Andrzeja Wiśniewskiego, znalazła się w bajkowym, śnieżnym świecie.

Dookoła biało, drzewa z czapami śniegu, szadź okrywająca wszystko wokół delikatną koronką. Było po prostu pięknie! Bardzo też uważaliśmy, aby nie zadeptać wytyczonych śladów dla narciarzy. Jakież więc było nasze zdziwienie, kiedy "pani narciarka" dosłownie zwyzywała nas od ograniczonych i niszczących trasy narciarskie, a kolejny "pan narciarz" aż sfotografował - chyba sobie na pamiątkę - tę grupę ograniczonych, którzy ośmielili się wybrać w zimie na pieszą wycieczkę. Szlak oczywiście nie był zamknięty ani dla ruchu pieszego, ani rowerowego (bo też jest w tym miejscu wyznakowany, a amatorzy zimowej jazdy na rowerze takoż się zdarzają), a wielka szkoda że narciarze na szczęscie nie wszyscy, nie widzą nic poza czubkiem swoich nart. Zimną Polankę zostawiliśmy za sobą i przechodząc przez rezerwat Bukowa Kalenica na moment zatrzymaliśmy się przy widocznym potoku Bielawica. 30 metrów wyżej jest źródło tegoż potoczku, oznakowane stosowną tabliczką, ale nikt jakoś tych 30 metrów nie chciał pokonać, kopiąc się w wyglądającej na głęboką, dziewiczej bieli. Na Bielawskiej Polance zapłonęło oczywiście tradycyjne ognisko i upieczone, gorące kiełbaski zostały skonsumowane. Dalsza droga - już powrotna, wypadła w towarzystwie lekko prószącego śniegu, co tylko dodało uroku zimowej wycieczce. Aby ominąć narciarski stok Rymarza, schodzimy do Jugowa obok szkółki leśnej i mijając domki leśników i basen, dochodzimy do autobusowej pętli w Jugowie, gdzie czeka już na nas cieplutki bus. Za tydzień odwiedzimy Dżumowe Kapliczki, Bieganów i Górę św. Anny. Zapraszamy!

Noworudzki UTW Anna Szczepan fot. E. Lada, A. Szczepan

Wzór wypełnienia książeczki GOT:

Data
odbycia
wycieczki

Trasa wycieczki Nr grupy
górskiej
wg reg. GOT
Punktów
wg reg.
GOT
Czy
przodownik
był obecny
Podpis i nr legitymacji
przodownika turystyki
górskiej
12.02.2017 Przełęcz Jugowska-Bielawska Polana
(5km, 0m)
S.11 5 tak
12.02.2017 Bielawska Polana-Jugów
(6km, 0m)
S.11 6 tak

Galeria zdjęć

Wszystkie materiały zawarte na stronie są własnością Koła PTTK im. "Gwarków Noworudzkich" w Nowej Rudzie.
Kopiowanie i rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą Zarządu Koła
wyłącznie z podaniem adresu strony Koła jako źródła